regeneracja sił i ładowanie baterii jedzeniem

Montessori dało mi się ostatnio we znaki. Niestety w formie takiej, że musiałam, bo terminy nagliły, a nie dla przyjemności, we własnym tempie. A to zasadnicza różnica i tym bardziej widzę, jakie to ważne, żeby tworzyć dla dzieci indywidualny program nauczania, dostosowywać do indywidualnego tempa i potrzeb. To klucz, żeby utrzymać chęć i motywację dziecka do nauki, z którą się rodzi i która ma, dopóki jej system nie zabije.

Czuję się wyczerpana i wdrażam program odnowy:) Tak więc zaczynam i praktycznie kończę na jedzeniu:) Uważam, że odpowiednie odżywianie to remedium na nasze samopoczucie i w wielu przypadkach lekarstwo na różne dolegliwości.  No i sen, ale tego raczej pilnuje:) Jaki plan?

Codziennie sałatka makrobiotyczna i odpowiednia mieszanka wyciskanego soczku. O soczkach będzie wkrótce i o tym, dlaczego wyciskać a nie wirować w sokowirówce.

IMG_20140706_201836-002

A dziś sałatka na winie- co się nawinie, to do sałatki:

1 szkl. ugotowanej quinoa (u mnie resztka z obiadu)

1 mała cukinia- poszatkowana

1 cebula poszatkowana, wrzucona do cukinii i nasolona solą himalajską (nie za dużo) po 10 minutach odciskamy

4 łyżki UWAGA! cudownych bogatych w aminokwasy, Omega 3 i wiele innych NASION KONOPI

1 czerwona papryka pokrojona  w kostkę

2 pomidory pokrojone w ósemki

wszystko mieszamy, polewamy olejem z konopi, orzechów włoskich lub innym, możemy doprawić odrobiną cytryny

Gotowa bomba witaminowo-mineralno-aminokwasowa!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>