Montessoriańskie otoczenie, czyli jak rozkochać dziecko w matematyce…

Ile masz lat?… Za 2 minuty idziemy do domu… Każdy ma po jednym jabłku…

Dzieci, tak jak językiem już bardzo wcześnie interesują się matematyką. Matematyka jest obecna każdego dnia w naszym życiu. Świat jest matematyczny, nasz umysł jest matematyczny, czas i przestrzeń również. To, co nam się wydaje zbyt trudne dla dziecka, ono chłonie całym sobą i nagle po wielu tygodniach potrafi nas zaskoczyć swoją wiedzą, użyciem pojęcia matematycznego lub umiejętnością prawidłowego oszacowania, ile jest więcej, a ile mniej. Nawet po kilku latach może się okazać, że szybciej zrozumie trudną lekcję, dzięki jakiemuś doświadczeniu z dzieciństwa.

Niezmiernie ważne jest przygotowywanie odpowiedniego otoczenie dla dziecka. Pokazywanie naszym dzieciom zależności, różnic wielkości, szerokości, objętości. Maria Montessori stworzyła szereg pomocy, które wprowadzają kolejne pojęcia matematyczne w sposób tak genialny, że dziecko nawet nie wie, że przyswaja nową wiedzę.

Jednym z materiałów, którego geniusz zachwyca mnie za każdym razem, kiedy biorę go do ręki to Tablica Pitagorasa-sensoryczna tabliczka mnożenia.

Tablica_pitagorasa_rozowa_wieza

Bo czym jest mnożenie? Wynik to tak naprawdę powierzchnia prostokąta o bokach 2 liczb, które przez siebie mnożymy. Więc tabliczka mnożenia, to nic innego niż uczenie się na pamięć powierzchni kolejnych prostokątów.

Dziecko układa kolejne kolory płytek od najmniejszej, zaczynając zawsze od kwadratu w każdym rzędzie  i wypełniając przestrzeń pozostałymi płytkami. Każdy kolor jest o 1 cm większy od poprzedniego.

Każdy kolor symbolizuje liczbę, czyli idąc od góry mamy w I wierszu 1, 2,3,4,5,6,7,8,9,10 to samo w pionie w  I kolumnie. Najmniejszy kwadrat (I wiersz, I kolumna) ma 1×1 czyli 1cm2 ,obok (I wiersz, II kolumna)  czyli 1×2 to 2cm2

I tak mamy płytki w centymetrach

1×1  1×2  1×3   …

1×2  2×2  2×3   …

1×3  2×3  3×3   …

…    …   …   …  Itd,

Czyli 3×3 to dziewięć i taką powierzchnię ma płytka.

Wielkość płytek/ powierzchnia odpowiada wynikowi. Weźmy np. białą kolumnę (czyli 7) oraz żółty wiersz (4) wychodzi nam 4×7 (takie wymiary ma płytka) a więc 28 cm2

Kwadraty mają wielkość klocków różowej wieży-wszystko się łączy!

Chodzi o to, że dzieci w tym wieku zaczynają dopiero poznawać cyfry, ale zagłębiają się w wymiary(długość, szerokość, wysokość, objętość) Dając dziecku taki materiał do ręki, idealnie uczy go to zależności i proporcji. Może sprawdzić, że najmniejszy kwadracik (1×1) mieści się 100 razy w największym (10×10)

decanomial-square-250x250tablica Pitagorasa      tablica Pitagorasa2

Tablicę można zrobić samemu z kolorowych kartek/ tektury, idealnie ze sklejki. Uwaga tylko na zachowanie oryginalnych kolorów, ponieważ kolory mają odpowiedniki w kolorowych perłach. 1 jest czerwony, 2 zielony itd. Już 3,5-letnie dzieci radzą sobie z układaniem, a jest to zajęcie tak fascynujące, że nierzadko 5-latek sięga po ten materiał.

Dodatkowo odpowiednie składanie materiału po pracy, pokazuje dziecku, że ten sam wynik możemy uzyskać w różnej kombinacji. czyli np. 10×10 to to samo co 9×10 +1×10 (dziecko zabiera kwadrat, a potem 2 najbardziej odlegle płytki w danym kolorze)

Skomplikowane, żeby wytłumaczyć, a pomysleć, że dzieciom pokazuje się to niemalże bez słów, a one to potrafią powtórzyć:) Ewidentnie jesteśmy obciążeni przez system, zły system!

One thought on “Montessoriańskie otoczenie, czyli jak rozkochać dziecko w matematyce…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>