Świąteczne zwyczaje…anioły DYI

anioły DYI

 

Do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze dużo czasu, niemniej jednak dobre planowanie w czasie z odpowiednim wyprzedzeniem to podstawa, zwłaszcza jeśli ma się ambitne plany.

Jak co roku będziemy chcieli zrobić bliskim naszym sercom coś wyjątkowego. Łatwiej i szybciej jest oczywiście coś kupić, ale my nie chcemy łatwiej i szybciej, chcemy, żeby było niepowtarzalnie i przyjemnie. Wspólne projekty DYI zbliżają, a efekt końcowy to nie tylko przedmiot, ale również emocje, rozmowy i wspomnienia.

Westwing home & living przygotował ciekawy projekt na swojej stronie- pomysły blogerów na wykonanie właśnie takich wyjątkowych przedmiotów z dziećmi i dla dzieci. Wszystko zebrane w jednym … Więcej

Szacunek i wspieranie rozwoju dziecka…czyli czym się kierować w pracy z dziećmi

Od tego warto rozpocząć montessoriańską przygodę, zarówno jako nauczyciel, jak i rodzic w domu! Poniżej wersja tekstowa.

 

DSCF4067-002

 

Wersja tekstowa

1. Nigdy nie dotykaj dziecka, jeśli nie zostaniesz do tego zaproszony.

2. Nie mów źle o dziecku przy nim, a także podczas jego nieobecności.

3. Skup się na wzmacnianiu i rozwijaniu tego, co jest dobre w dziecku, by coraz mniej miejsca pozostawało na to, co mu nie służy.

4. Bądź aktywny w przygotowaniu otoczenia. Dbaj o nie stale i starannie. Pomóż dziecku ustalić właściwe, konstruktywne relacje ze wszystkim, co go otacza. Wskaż miejsca gdzie znajdują się materiały i pokaż, … Więcej

Świąteczny prezent- pralinki ajerkoniakowe

DSCF7579

Świąteczny prezent własnej roboty to według mnie najcenniejsza niespodzianka. Nie musi być skomplikowana, pracochłonna. Liczy się gest. Bardzo mi się podobają domowe konfitury, ładnie opakowane ciasteczka lub wykwintne pralinki.

Dobry przepis na praliny nie powinien zawierać żadnych zapychaczy typu wafle, ciastka itp. Pralinki powinny być jedwabiste, ewentualnie z dodatkiem dobrych orzechów, migdałów lub suszonych śliwek. No i najlepiej używać dobrej czekolady, a już absolutnie nie wyrobu czekoladopodobnego, który zostawia tylko tłuste smugi na języku i ma niewiele wspólnego z rozpływaniem się w ustach. Ja wpadłam w trans pralinkowy i właśnie chłodzą się w lodówce prawdziwe trufle z whisky:)

 

Poniżej … Więcej

Jestem za gruba!… Co wpajamy nieświadomie naszym dzieciom?

Na chwilę przez wyjściem do znajomych mama stoi przed lustrem, naciska sobie fałdy brzuszne i wyciska pośladki. Zrezygnowana mówi, że jest za gruba i nie może tak iść. Tata sapie i mówi: „Kochanie, wyglądasz przepięknie, kocham cię taką, jaką jesteś!”.

Żadne to pocieszenie. Rozpoczyna się poszukiwanie czegoś bardziej obszernego, mniej podkreślającego talię. Udaje się wyjść z domu, ale nie udaje się uniknąć smutnego nastroju źle czującej się z samą sobą kobiety.

Dziecko patrzy na to z boku, próbuje pocieszać mamę – najlepszą, najpiękniejszą na świecie! …ale niewiele to zmienia. A to nie jest jeszcze najgorszy scenariusz! – tata mógł odwarknąć, … Więcej

Prosta zabawa i nauka czytania, czyli jak zająć znudzone dziecko

IMG_20140822_180702

Są takie sytuacje, kiedy trzeba nagle wyciągnąć asa z rękawa i zająć czymś dziecko np. w kolejce u lekarza, w urzędzie, na poczcie… Nie mamy niani, więc dzieci towarzyszą mi cały czas. Mieliśmy przypadki naprawdę ekstremalne, zbyt intymne na bloga, ale przyzwycziłam się do tego, że łzy w oczach mogą mi stanąć ze złości i ze śmiechu, który ciężko opanować, mimo, że obserwatorom może do śmiechu nie jest.

W każdym razie, to co się u nas ostatnio sprawdza, to małe karteczki, które noszę wszędzie, na wypadek gdybym zmieniła torebkę, są w kurtce i w plecaku. Do tego długopis lub ołówek.… Więcej

Wyrodna matka!

IMG_20140715_102522

Jestem wyrodną matką. Tak wyrokują niektórzy przechodnie. Czasem spotykam też inne matki mojego pokroju, uśmiechamy się do siebie i cieszymy się, że jest nas więcej. Zdarza się, że ocena zostanie wystawiona wprost, czasami pada tuż za plecami ze wzrokiem pełnym politowania wbitym w nasze dzieci.

„Co za wyrodna matka, sama idzie w butach, a dziecko boso! A przecież szkła są na ulicy”

„Co z pani za matka, jak można tak dziecko ubrać! Pani w podkoszulku, a dziecko gotuje się w rajstopach”

„Ojej, chodź dziecko, to ci rączki umyje, bo takie brudne, że wstyd! Niechże pani nie pozwala jeść takimi rękami, … Więcej

leniwe poranki i własny chleb

IMG_20140806_114614

Leniwe poranki- świetnie nastrajają na cały dzień. O ile w ciągu tygodnia często się zdarzają naszej trójce, o tyle w weekendy całą rodziną są rarytasem.

Przekonałam się, że takie chwile powiązane z jakimś szczególnym rytuałem są dla wszystkich fajnym przeżyciem. Z dzieciństwa pamiętam, że w niedziele były puchate racuchy z dyni. Wyjątkowe i absolutnie niecodzienne. Zarezerwowane na ten szczególny dzień.

Można wymyślić swój ulubiony element: tatuś idzie po świeże bułeczki, otwieramy naszą ulubioną marmoladkę, stawiamy świeże kwiaty na stole, zapalamy świeczkę, rozkładamy nasz wyjątkowy obrus, kładziemy każdemu ciasteczko przy talerzu . Dla mnie to są takie pralinki dla duszy, małe, … Więcej